Sprawozdanie z wycieczki w Bieszczady

Uczestnicy: klasy 4-6 oraz nauczyciele z szkoły ZPO Kodeń oraz przewodnik z biura turystycznego Dartur. Dni 09.06.2026-12.06.2026.

                                                            DZIEŃ PIERWSZY            
Wycieczka zaczęła się dnia 9.06.2026. Wyjechaliśmy o godz. 5:00 a jechaliśmy do godz. 13:30 z kilkoma przerwami. Kiedy dotarliśmy od razu przejechaliśmy się drezynami, co zajęło nam około godzinę i piętnaście minut. Następnie pojechaliśmy do zapory w Solinie gdzie przejechaliśmy się PKL, pobyliśmy na tarasie widokowym, kupiliśmy pamiątki/jedzenie a następnie przespacerowaliśmy się po zaporze. Do pensjonatu przyjechaliśmy ok. godziny 18:00. Mieliśmy godzinę na zakwaterowanie, następnie zjedliśmy obiadokolację, a ok. godziny 22:00 poszliśmy spać. Bardzo podobał mi się przejazd PKL, było to bardzo ciekawe przeżycie.
                                                           DZIEŃ DRUGI
Drugiego dnia mieliśmy śniadanie o godzinie 08:00 (dostaliśmy też prowiant na wyjście w góry), a wyjazd (do Połoniny Wetlińskiej) o godz. 08:45. Poza Połoniną Wetlińską weszliśmy też na Przełęcz Orłowicza. Wróciliśmy ok. godziny 17:00 potem (ok. 17:30) zjedliśmy obiad. Następnie było szkolenie na bieszczadzkiego zakapiora, a potem ognisko z kiełbaskami (ok. 20:30). Szkolenie na zakapiora było niesamowite! Bardzo podobało mi się strzelanie z łuku i pistoletu paintballowego.
                                                             DZIEŃ TRZECI
Śniadanie i wyjazd były w tych samych godzinach co dnia drugiego. Pojechaliśmy do Muzeum Knieja a następnie do sklepu spożywczego. Następnie pojechaliśmy do Wołosatego (10:30) skąd weszliśmy na Tarnicę. Do pensjonatu przyjechaliśmy ok. godziny 18:00, kolację zjedliśmy o godz. 18:15, a poszliśmy spać oczywiście o godz. 22:00. Bardzo się cieszyłem kiedy wszedłem na Tarnicę, z jednej strony bolały mnie stopy, a z drugiej cieszyłem się, że wszedłem. Poza tym ciekawie było w Muzeum Knieja, gdzie dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o zwierzętach.
                                                             DZIEŃ CZWARTY
Śniadanie było w tym samym czasie co w poprzednich dniach, następnie sześcioosobowe grupy wyruszały na krótką przejażdżkę samochodem terenowym. Ok. godziny 10:30 wyjechaliśmy z pensjonatu. Obiad zjedliśmy o godzinie ok. 11:00 w restauracji Sanolec. Do Kodnia wróciliśmy o godz. 16:30. Bardzo podobał mi się przejazd samochodem terenowym, tym bardziej, że był przejazd odbywał się po ciekawym terenie.

                                                              OPINIA UCZESTNIKA
Myślę że była to (dla większości) niezapomniana wycieczka. Osobiście, uważam że atrakcje na tej wycieczce były dobrze ułożone, a wejście na Tarnicę pomogło wielu osobom przemóc swoje lęki. Uważam że ulubioną atrakcją uczestników były przejazd PKL, drezynami oraz terenówką. Same przejazdy! Szkoda, że części uczestnikom nie przypadło do gustu wejście na Tarnicę i spacer po Połoninie Wetlińskiej. Ogólnie jednak wycieczka podobała się uczestnikom. 

Tadeusz Biliński kl. 4a